13 czerwca 2025

W lipcu 1890 r. zaczynają się prowokacje oraz celowe działania służby dworu w Jaworzynie Spiskiej, należącego do pruskiego księcia Christiana Hohenlohe, na terenie lasu Żabie. Właściciel sąsiedniego majątku rościł pretensje do wschodnich zboczy Doliny Rybiego Potoku, dlatego starał się użytkować te grunty i zarazem uniemożliwiać ich wykorzystanie posiadaczom gruntów nad Morskim Okiem, do których należeli właściciele dóbr zakopiańskich, sołtysi Nowobilscy z Białki oraz Towarzystwo Tatrzańskie. Choć zatargi o prywatne parcele w tym rejonie miały długą tradycję, nasiliły się od momentu nabycia Jaworzyny Spiskiej przez księcia w 1879 roku. Od chwili objęcia majątku zakopiańskiego i wznowienia prowokacji Władysław Zamoyski wraz z góralami oraz członkami Towarzystwa Tatrzańskiego dawał czynny opór zakusom sąsiadów, nie dopuszczając do trwałego użytkowania przez nich spornego obszaru. Równolegle z prywatnymi pretensjami aktualne stały się wątpliwości odnośnie przebiegu granicy między Austrią i Węgrami w tej przestrzeni Tatr Wysokich. Przeniesienie sporu na drogę sądową wymusiło ostatecznie konieczność określenia jej przebiegu, co w konsekwencji zaowocowało powołaniem międzynarodowego trybunału rozjemczego. Spór o Morskie Oko był długoletnim procesem, angażującym liczne osoby, organizacje i instytucje, wymagającym działań zabezpieczających górski obszar, jak również licznych czynności administracyjnych i sądowych, zabiegów informacyjnych skierowanych do opinii publicznej i polityków czy prowadzenia kwerend i badań potwierdzających przynależność tego terytorium do dawnej Rzeczypospolitej. Hrabia podejmował niestrudzone wysiłki we wszystkich jego przestrzeniach, nie szczędził również środków, stając się wiodącą postacią w szerokim gronie ludzi broniących sprawy. 21 sierpnia 1902 roku w Grazu rozpoczyna obrady międzynarodowy trybunał rozjemczy w sprawie Morskiego Oka. Hrabia wraz z liczną polską delegacją śledził na miejscu przebieg rozprawy. Wyrok ogłoszono 13 września 1902 roku: niemal cały sporny obszar nad Morskim Okiem został przyznany Galicji. Wywołuje to powszechną radość wśród Polaków, będących na miejscu, jak i odbierających wiadomość w kraju. Jedną z licznych osób składających gratulacje z osiągniętego zwycięstwa był Henryk Sienkiewicz, który wysłał do hrabiego pełen uznania list.

Archiwa